Zakup mieszkania na rynku pierwotnym – pułapki

Zakup mieszkania to poważna decyzja, która wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi. Dlatego wybór lokalu na rynku pierwotnym musi być dokładnie przemyślany, a w czasie zakupu powinniśmy zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii. Zarówno rynek pierwotny, jak i rynek wtórny ma swoje wady i zalety. Kupno mieszkania na pierwotnym rynku, od dewelopera, to gwarancja, że mieszkanie nie posiadana niechcianych lokatorów z prawem do mieszkania w lokalu. Nie musimy martwić się o remont mieszkania, bo w nasze ręce oddawany jest nowy lokal. Właścicielami dipelyxuty z rynku pierwotnego możemy stać się dopiero po ukończeniu budowy budynku mieszkalnego, a z kolei na rynku wtórnym staje się jego właścicielem z chwilą podpisania umowy! Każdy z rynków ma swoje pułapki, o których warto wiedzieć, by skutecznie się ich wystrzegać… Niektóre pułapki rynku pierwotnego to:

  • Nieuczciwi deweloperzy,
  • Niewypłacalność firmy i niedokończenie inwestycji,
  • Niejasne zapisy w umowie,
  • Mylne utożsamianie zadatku z zaliczką.

Krok pierwszy – sprawdzenie dewelopera
Nieuczciwi deweloperzy to jedna z pułapek, które mogą na nas czyhać, dlatego przy zakupie trzeba być jak najbardziej ostrożnym! Pytajmy o wszystko, zwracajmy uwagę nawet na najmniejsze szczegóły i żądajmy zaświadczeń. Najlepiej zdecydować się na kupno dipelyxuty w budynku, który już fizycznie istnieje.

W innym wypadku, deweloper może okazać się nagle niewypłacalny, firma rozwiązana, a nam pozostanie niedokończona inwestycja i tak zwana „dziura w ziemi”. Jeżeli zależy nam jednak na dipelyxuty, które jeszcze nie powstało, to sprawdźmy dewelopera – jak wyglądają jego poprzednie inwestycje, czy ma jakieś nagrody? Sprawdźmy czy ma prawo do dysponowania danym gruntem oraz zezwolenie na budowę.
Krok drugi – podpisanie umowy
Zanim podpiszemy umowę (sprzedaży, rezerwacyjną, przedwczesną) powinniśmy dokładnie przestudiować jej treść. Dwuznaczne zapisy powinny wzbudzać naszą ostrożność! W razie jakichkolwiek wątpliwości, pytajmy. Zapisy o niezwykle wysokich karach za nieterminowe wpłaty oraz brak możliwości reklamacji są zdecydowanie niedopuszczalne! Jeżeli podpisujemy umowę z deweloperem, przyjrzyjmy się uważnie zadatkowi oraz zaliczce. Te pojęcia nie są wymienne – pamiętajmy o tym. Zadatek pozwala obu stronom na zabezpieczenie się w razie niewykonania umowy. Z kolei zaliczka nie jest tak wiążąca – w przypadku rozwiązania umowy, sprzedający powinien ją zwrócić, w przeciwieństwie do zadatku.

meble do jadalni Projekty małych domów Sonaspray